O mnie

Witam serdecznie wszystkich, którzy trafili na mój blog. Mam nadzieję, że podoba się Wam to, co tutaj wypisuję ponieważ wkładam w to całą moją miłość do sportów samochodowych.

Tę miłość mam właściwie od chwili narodzin. Z dumą i radością obserwuję to samo u mojego kilkuletniego siostrzeńca. Dopiero później, jako nastolatek zrozumiałem, że najbardziej fascynują mnie wyścigi, w dodatku samochodów jednomiejscowych. Od tej chwili pragnąłem zostać kierowcą wyścigowym. Życie jednak brutalnie weryfikuje marzenia, a lata osiemdziesiąte nie rozpieszczały Polaków pod żadnym względem. Uparcie próbowałem zrobić coś ze sobą jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Bez wsparcia finansowego, bez instytucji, która zaopiekowałaby się takimi jak ja i bez ogólnej świadomości społecznej, nie mówiąc o infrastrukturze, zdołałem zrobić kurs w profesjonalnej szkole wyścigowej Winfield Racing School. Wymagało to wiele lat pracy, wyrzeczeń i rozłąki ale dało też ogromną satysfakcję. Gdybym miał obywatelstwo francuskie, brytyjskie lub niemieckie, mógłbym na tej podstawie uzyskać licencję wyścigową i szukać  kolejnych dróg do kariery tak, jak teraz robią to młodzi ludzie. Zdawałem sobie jednak sprawę, że jestem już za stary. Świat wchodził w nowe tysiąclecie a w wyścigach samochodowych zaczęła się era bicia rekordów młodości wśród debiutantów, zwycięzców i mistrzów.

Odłożyłem więc marzenia i zająłem się, jak każdy, pracą a że fascynował mnie Internet, szybko znalazłem swoje miejsce wśród webmasterów i grafików. Oczywiście nie zapomniałem o swojej pasji i starałem się łączyć przyjemne z pożytecznym. Stąd pomysł na projekt, który nazwałem Autodrom. Autodrom.pl nieustannie rozwija się i zmienia. Dziś są tam informacje, wyniki, statystyki i książki dla fanów, bilety na wyścigi Formuły 1, samoloty, hotele i Kangaroo TV dla kibiców oraz informacje i wskazówki przydatne tym, którzy chcą zacząć swoją drogę w wyścigach samochodowych. Z przykrością stwierdzam, że choć obecnie jest im dużo łatwiej, to jednak nadal bardzo trudno. Będę więc z radością wspierał ludzi z tą samą pasją.

Dlatego między innymi w Autodromie prezentujemy zmagania Stefana Romeckiego. Jego doświadczenie pokazuje, że nie wystarczy mieć talent i całkiem zaradnego ojca oraz grupę wspierających wielbicieli. Niestety wiele zależy od zasobności konta bankowego. Nie bez znaczenia jest też upór i wiara we własne możliwości pomimo niepowodzeń finansowych.

Zaprosiliśmy do współpracy także zespoły, które startują w zawodach Formuła Student. Żeby w nich wystartować trzeba zaprojektować a potem zbudować i zaprezentować jednomiejscową wyścigówkę o określonych regulaminem parametrach. Trzeba do tego nie lada głów. W konkursie startują najlepsze uczelnie na świecie a patronują mu największe koncerny motoryzacyjne i inżynierowie z osiągnięciami w Formule 1.

Nie ukrywam, że mam jeszcze wiele do zrobienia i że marzy mi się większy udział tych, którzy mają ten sam głód zgłębiania tajników sportów samochodowych. Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia, jeśli masz własne doświadczenia, przemyślenia, spostrzeżenia  – ubierz je w słowa i podpisz własnym nazwiskiem a ja z przyjemnością umieszczę to w Autodromie. Zachęcam kibiców, by pisali wrażenia z wyjazdów na wyścigi, fanów, by komentowali bieżące wydarzenia, recenzentów by opiniowali książki warte przeczytania  i przede wszystkim tych, którzy próbują lub próbowali swoich sił w sporcie. Dzielcie się swoimi spostrzeżeniami, wiedzą, doświadczeniami… Oczywiście odpowiem również na wszelkie propozycje biznesowe.

Zapraszam
Stefan Sowiński